aerobic..

Ruch i muzyka

"Ruch jest życiem - życie jest ruchem". Alfred Senger

Ruch jest naturalną potrzebą ludzkiego organizmu. Potrzebą nie mniej ważną, niż pożywienie, oddychanie, sen. Potrzeba ta wynika z programu genetycznego, którego istotą było poruszanie się człowieka dla zdobycia pożywienia. Obecnie, pożywienie zdobywa się niekoniecznie dzięki intensywnemu przemieszczaniu się. Niezbędna aktywność ruchowa zastąpiona została siedzącym trybem życia. Pozornie stwarza to perspektywę dużej wygody. Na krótką metę może to być nawet zachęcające. Przeważnie do momentu, kiedy w "uśpieniu" pozostają biologiczne czujniki człowieka. Jednak, prędzej czy później przypomną one człowiekowi, iż,"ruch jest życiem - życie jest ruchem".

Długotrwałe tłumienie tej biologicznej potrzeby, najpierw powoduje zwiększenie masy dala, następnie szereg różnych dolegliwości, głównie mniej sprawne funkcjonowanie poszczególnych narządów, a w końcu pogarszające się działanie aparatu ruchowego. Szczególnie niekorzystny jest brak aktywności u dzieci i młodzieży. Może on wywołać zahamowanie rozwoju fizycznego, motorycznego, a nawet intelektualnego.

Przed wszystkimi tymi niekorzystnymi wpływami cywilizacji ochronić może aktywny styl życia zapewniający biologiczne odmłodzenie, zachowanie i polepszenie zdrowia, a także dłuższe życie.

 

Do "zakodowania" takiego stylu życia w organizmie człowieka przydatne mogą być ćwiczenia przy muzyce, do których zachęcamy wszystkich. Wykonywanie ćwiczeń przy muzyce stanowi niezwykle atrakcyjną i ciekawą formę ruchu. Odpowiednio dobrana muzyka zwiększa emocje i opóźnia wystąpienie zmęczenia. Dzięki muzyce stajemy się bardziej wydolni i uruchamiamy istniejące w naszym organizmie rezerwy. Zajęcia z muzyką podnoszą atrakcyjność ruchu, przypominając bardziej zabawę, której zawsze człowiek niezależnie od wieku jest złakniony. Dzięki muzyce stały się niezwykle popularne w Polsce i na świecie takie formy ruchu jak: aerobic, callanetics, turniejowe tańce towarzyskie, formacje taneczne. Poprzez muzykę i dzięki muzyce można wciągnąć dzieci i młodzież do systematycznych zajęć połączonych z ruchem i uczynić z ruchu istotny element troski młodego człowieka o własne zdrowie. 

Czas na ruch - kilka rad

 

 

Ruszać się powinniśmy cały rok, nie tylko w czasie letnim. Jednak nie da się ukryć, że ciepło, słońce dodają nam energii. Szybciej się poruszamy bez grubych warstw ubrań, chętniej biegamy, pokazujemy ciało. Pobudki z jakich zaczynamy się interesować pracą nad naszą sprawnością fizyczną, są różne...

 

Lato sprzyja chłodzeniu się nie tyko lodami, ale i słodkimi, gazowanymi napojami. Wprawdzie zamieniamy tłuste, gorące jedzenie na lekkostrawne warzywa, chętniej sięgamy po świeże owoce, jednak dobrze się ruszyć, by zgubić nadmiar kalorii. Po 45 minut treningu, nasz organizm zaczyna spalać nadwyżkę tłuszczu. Wydajniej jest jednak ćwiczyć krótszymi seriami, ale cześciej, niż dłużej ale rzadziej. Ćwicząc krócej, zwykle wykonujemy ćwiczenia intensywniej, przez co poziom spalania kalorii jest o wiele większy, niż w drugim przypadku. Najszybciej zgubimy tłuszcz intensywnie chodząc, biegając, wchodząc po schodach, uprawiając aerobik, jeżdżąc na rowerze, pływając. Im więcej się ruszamy, tym bardziej sprawność naszych mięśni wspomaga proces spalania kalorii. Nawet gdy się nie ruszamy w danym momencie, mięśnie spalają kalorie. Kilogram tłuszczu spala bowiem dziesięciokrotnie mniej kalorii niż kilogram mięśni!

 

Ruszać się zawsze dobrze w grupie. Z przyjaciółmi raźniej zbijać zbędne kalorie, łatwiej się wzajemnie mobilizować i przyjemniej zmagać się wspolnie niż samemu. Poza tym w grupie łatwiej o większą elastyczność, możemy zejść z roweru i zaraz zacząc grac w siatkówkę. Przyjemniej jest też wspólnie biegać. Chociaż niektórzy narzekają, na zbytnie przegadanie takiego czasu przeznaczonego na sport, czy na niemożność dostatecznego zgrania sie w tempie. W zasadzie jednak chodzi o to aby było połączyć przyjemne z pożytecznym i ważny jest nasz komfort. Jeśli jednak przez nasze zapracowanie nie mamy czasu na spędzanie wolnych chwil z przyjaciółmi, albo wolimy nie przesiadywać go przy kalorycznych przyjemnościach "pod parasolem", może uda nam się ich namówić na wspólne bieganie etc. Zawsze to również pomysł na urozmaicenie dzieciom wolnego czasu. Najtrudniej jest zacząć uprawiać sport. Ciągle nam coś przeszkadza, mamy wiele wymówek. Stąd warto przekonać kogoś bliskiego i ćwiczyć poza domem. Zbyt łatwo ulegamy pokusie posiedzenia w domu na kanapie przez TV i odkładamy ćwiczenia na potem.

 

Uprawianie sportu wciąga. Nabieramy energii i odnosimy wrażenie, że stajemy się lżejsi. Łapanie za torbę z kostiumem pływackim wejdzie nam w nawyk. "Coś" samo będzie nas pchać w stronę ruchu. Gdy się poczuje ten rodzaj energii trudno bowiem usiedzieć na miejscu. Co więcej szybko odkryjemy, że lepiej się wysypiamy, łatwiej odpoczywamy, szybciej regenerujemy siły, nie ulegamy przesileniom pogodowym i zwiększyła nam się odporność. Zmarźluchy przestają marznąć. Sport wpływa bowiem na wydolność naszego układu krwionośnego i oddechowego. Odpowiednio dobrany wysiłek fizyczny potrafi pomóc osobie np. z nadciśnieniem tętniczym, o ile nie ma innych zdrowotnych przeciwskazań. Szybki spacej, jazda na rowerze czy pływanie potrafią obniżyć ciśnienie np. o 10 mmHg. Oczywiscie musi być to skonsultowane z lekarzem! Dzięki dotlenieniu organizmu - z kolei osoby z niskim ciśnieniem (niedociśnieniem samoistnym) - będą się mogły przekonać, że dzięki rozszerzeniu naczyń krwionośnych, udrożnieniu ich, uelastycznieniu utracą uczucie senności, ospałości, zmęczenia.

 

Dzięki sportom nie tylko modelujemy sylwetke czy pozbywamy się cellulitu. Możemy pracować równomiernie nad poszczególnymi grupami mięśni i przygotować ciało do konkretnych zadań. W tym zupełnie naturalnych. Kobietom wysportowanym o wiele łatwiej wrócić do dobrej formy, jeśli ćwiczyły. Do - nawet zaawansowanych miesięcy - można w porozumieniu z instruktorem uprawiać aerobik czy pływać. Sport pomaga również w rehabilitacji.

 

Źródło: http://www.ftv.pl


Pierwszy krok w aerobiku

Aerobik to jeden z wielu sposobów na pozbycie się zimowych zapasów tłuszczu. Pomaga spalić niepotrzebne kalorie, poprawić kondycję fizyczną i samopoczucie.

Warto odwiedzić kilka klubów, zanim wybierze się odpowiedni. Najważniejsze jest, aby wybrać klub, który najbardziej odpowiada Twoim potrzebom. Dużym ułatwieniem jest znalezienie go niedaleko domu. Jeśli jednak to się nie udało, sprawdź, czy jest w nim możliwość skorzystania po zajęciach z prysznica.

Wybór instruktorów nie powinien być przypadkowy. Oprócz znajomości fitness, ćwiczeń i treningu, instruktorzy powinni posiadać wiedzę z zakresu medycyny i fizjologii. Każdy z nich, zanim zacznie z Tobą ćwiczyć, powinien przeprowadzić krótką rozmowę, podczas której pozna Twoje możliwości i wymagania. Przede wszystkim zaś zobacz, jaką instruktor wytwarza atmosferę, w jaki sposób odnosi się do ćwiczących i współpracowników.

Obejrzyj sale, w których odbywają się zajęcia. Ważne jest, aby nie było w nich za gorąco i duszno. Lustra na ścianach pozwalają na większą kontrolę dokładności wykonywania ćwiczeń. Zwróć także uwagę na sprzęt znajdujący się w klubie. Zobacz, czy jest sprawny i zadbany.

Żeby naprawdę miło przeżyć chwile ciężkiego wysiłku, najlepiej namówić do tego koleżankę, we dwie zawsze raźniej i mobilizacja jest znacznie większa.

Ćwicz zgodnie z zaleceniami trenera

Nie powinnaś zaczynać treningu bez konsultacji z instruktorem. Dopiero po wyborze odpowiedniego zestawu ćwiczeń możesz do nich przystąpić. Nigdy nie można zapomnieć o rozgrzewce. Kiedy mięśnie będą dobrze rozgrzane, krew będzie w nich lepiej krążyć, a reakcje energetyczne będą przebiegały sprawniej. Przez pierwsze 10 minut treningu (tyle trwa rozgrzewka) funkcje organizmu zostaną podniesione do odpowiedniego poziomu.

Później przez około 35 minut trwać będzie część główna, najczęściej układ choreograficzny złożony z poszczególnych ćwiczeń. Często, aby być do niego odpowiednio przygotowanym, wcześniej trzeba przejść krótki kurs wstępny, na którym poznaje się nazwy poszczególnych kroków. W części głównej aktywizowane są duże grupy mięśniowe, głównie kończyn dolnych i pasa biodrowego.

Końcowe 15-20 minut to ćwiczenia izolowane i rozciąganie. Celem ćwiczeń izolowanych jest wzmocnienie najważniejszych głębszych partii mięśniowych, brzucha, klatki piersiowej, grzbietu oraz ramion. Ostatnie minuty przeznaczone są na ćwiczenia rozciągające i relaksujące mające na celu rozluźnienie zmęczonych mięśni.

Dobre rady

Jeśli nie jesteś pewna co do przeznaczenia odpowiednich sprzętów czy odpowiedniego wykonywania ćwiczeń - zapytaj trenera. Może to zaoszczędzić kłopotów i uchronić Twoje zdrowie.

Pamiętaj, żeby się nie przetrenować. Jeśli dostaniesz zbyt dużych zakwasów, będziesz cierpieć przez kilka dni, a ochota na następne zajęcia na pewno znacznie się skurczy. Zacznij powoli, z mniejszym obciążeniem, słuchaj swojego ciała. Ale też bez paniki - lekki ból mięśni jest sygnałem, że ćwiczenia zostały dobrze wykonane, a mięśnie wykonały odpowiednią pracę.

Bądź systematyczna. Wyznacz sobie odpowiednie terminy, najlepiej stałe dni tygodnia (szybciej się przyzwyczaisz) i solennie ich przestrzegaj. Fitness od czasu do czasu nie przynosi efektu.

Nie pozwól, aby Ci się znudziło. Jak najczęściej zmieniaj zestawy ćwiczeń i sprzęt. Namów koleżankę, aby zapisała się na te same zajęcia co Ty.

Wyznaczaj sobie cele, które chcesz osiągnąć - więcej brzuszków, większy ciężar sztangi, kolejny centymetr w pasie mniej. Jeśli zobaczysz takie efekty, łatwiej Ci będzie poświęcać się dla kolejnych.

Źródło: http://www.kobieta.interia.pl

 

 
 

Zdrowo ćwiczyć

Nie każdy wie, że poprzez nieprawidłowo wykonywane ćwiczenia, możne sobie wręcz zaszkodzić. Nie wystarczy sam fakt aktywności fizycznej i "zdrowy styl życia".

Najlepiej podporządkować się uwagom trenera i ćwiczyć pod jego wprawnym okiem. Ćwicząc samemu nie jesteśmy w stanie korygować wad postawy podczas wykonywania ćwiczeń, umiejętnie rozgrzewać się czy rozciągać określonych partii mięśni i ścięgien. Zbyt często skupiamy się wyłącznie na jednym rodzaju ćwiczeń, zapominając, że powinno się wykonywać je partiami dla różnych grup mięśni. Ograniczając się na jednej partii ćwiczeń zaniedbujemy ćwiczenia ogólnorozwojowe. Co więcej zazwyczaj ćwiczymy zrywami, gdy jest nam wygodnie, nieregularnie choć bardzo intensywnie. Jednak podobnie jak w innych przypadkach, tak i tutaj ilość nie przechodzi w jakość.

Ćwicząc w grupie lepiej się będziemy w stanie zmotywować do wysiłku, inicjatywa jaką musimy wykazać, żeby dojechać do klubu fitness również pozwala nam na utrzymanie sytematyczności i dyscypliny. Dobrze wiemy, jak łatwo odciąga nas od ćwiczeń i wstępnych założeń "domowego treningu", byle pretekst. W klubie zazwyczaj możemy skorzystać po treningu z sauny, co nie pozostaje również bez znaczenia dla naszego organizmu. Dzieki temu rozluźnimy mięśnie i unikniemy powstania zakwasów.

Biegając czy uprawiając sport na świeżym powietrzu powinniśmy pamiętać o odpowiednim obuwiu i o fakcie, że tłuszcz o wiele lepiej spala się rano niż wieczorem. Szczególnie, że po całym dniu, często rezygnujemy z ruchu ze względu na zmęczenie, czy zjedzone posiłki. Powinniśmy pamiętać, że najefektywniejsze są ćwiczenia, wykonywane w określonym tempie, kiedy nasze tętno nie przekracza 130-140. Proces spalania tkanki tłuszczowej uruchamia się jednocześnie dopiero po 20 minutach treningu. Ćwiczyć powinno się więc przynajmniej przez 40 minut. Pamiętajmy również o uzupełnieniu płynów, po skończonych ćwiczeniach, ponieważ podczas wysiłku tracimy cenne dla organizmu mikroelementy.

Źródło: http://www.ftv.pl

Sport na depresję

Wielu psychiatrów twierdzi, że jogging 3 razy w tygodniu jest nie mniej skuteczny niż psychoterapia stosowana tradycyjnie do leczenia depresji lekkiej i o umiarkowanym natężeniu. Wysiłek fizyczny jest bowiem najpewniejszym naturalnym środkiem na smutek i apatię znanym człowiekowi. W związku z tym, w terapii depresji reaktywnej zalecane są ćwiczenia fizyczne. Mniej oczywistym jest, iż uprawianie sportu odnosi pozytywny skutek w leczeniu depresji endogennej łagodnej (nieskuteczne w ciężkich przypadkach depresji endogennej).

Dzieje się tak dlatego, że ćwiczenia stymulują produkcję endorfin, które poprawiają nastrój i uśmierzają ból. Kiedy ćwiczysz, twoje ciało produkuje swoje własne lekarstwa i chemikalia, które są niczym samodzielnie stymulowana terapia farmakologiczna. Zmiany, które zachodzą w psychice człowieka nie są tylko wynikiem koktajlu chemicznego, jaki dostarczamy organizmowi przy okazji ćwiczeń. Samoocena i nastrój człowieka zmienia się, gdy nabywa tężyzny fizycznej i pewności swoich umiejętności. Co więcej regularne uprawianie ćwiczeń wymagające samodyscypliny daje satysfakcję z osiągania celów, na które się solidnie zapracowało. Przełamanie własnych słabości, lenistwa i zastąpienie bezczynności pozytywnym działaniem buduje pewność siebie, wiarę we własne siły i poczucie większej kontroli nad własnym życiem.

Uprawianie sportu oczywiście nie pomoże wyzwolić się z depresji, jeśli będą temu towarzyszyć narzucone samemu sobie bezkompromisowe i nierealistyczne cele. Terapeutyczna funkcja wysiłku fizycznego polega m.in. na tym, by służył sam w sobie przyjemności, a nie był przykrym środkiem do zaspokojenia wygórowanych ambicji. "Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go" - dobroczynny wpływ sportu przybiera na sile raczej dzięki regularności, a nie intensywności.

Wysiłek fizyczny leczy, przede wszystkim przeciwdziała i opóźnia chorobotwórcze procesy, ale także uśmierza symptomy wielu schorzeń. Te właściwości sportu rozciągają się na przeciwdziałanie i leczenie zaburzeń nastroju o podłożu zarówno psychologicznym, jak i biochemicznym.

Źródło: http://fitness.zyjzdrowo.com

 
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
 

 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=